Albert Hofmann – chemik, który połączył naukę, duchowość i grzyby 🙂
Wszystko zaczęło się nie w laboratorium, lecz w górach południowego Meksyku.
W 1955 roku etnobotanik R. Gordon Wasson uczestniczył w rytuale u mazateckiej curandery, Maríi Sabiny, w którym używano tzw. świętych grzybów (teonanácatl). Zafascynowany, rok później przywiózł do Europy próbki suszonych owocników Psilocybe mexicana. Trafiły one do laboratorium farmaceutycznego Sandoz w Bazylei, gdzie pracował już wtedy Albert Hofmann – znany odkrywca LSD.
To właśnie on jako pierwszy wyizolował z tych próbek aktywne alkaloidy, nadając im nazwy psylocybina i psylocyna. W 1958 roku opublikował wyniki w czasopiśmie Experientia, a wkrótce potem opracował syntetyczną metodę produkcji psylocybiny. Firma Sandoz zaczęła sprzedawać ją naukowcom pod nazwą Indocybin®, z przeznaczeniem do badań psychiatrycznych.
Psylocybina i psylocyna – dwa oblicza tej samej substancji
W swoich notatkach Hofmann określał psylocybinę mianem „molekuły mostu” – łączącej naturę z umysłem człowieka. To 4-PO-DMT, fosforylowana forma psylocyny (4-HO-DMT), która po wchłonięciu w organizmie ulega defosforylacji.
Psylocyna wiąże się z receptorami 5-HT2A, wpływając na sieci neuronalne i percepcję rzeczywistości.
Hofmann zafascynowany był tym, że roślina (czy raczej grzyb) potrafi wytworzyć związek o tak głębokim działaniu na świadomość.
Albert Hofmann – naukowiec, humanista, mistyk
Hofmann nie był typowym chemikiem. W jego życiu nauka mieszała się z refleksją filozoficzną.
Urodził się w 1906 roku w Baden w Szwajcarii. Pracę w laboratorium Sandoz rozpoczął zaraz po doktoracie z chemii naturalnych alkaloidów.
W 1938 roku stworzył LSD, które… przez przypadek zażył pięć lat później. Ten eksperyment stał się jednym z najbardziej znanych epizodów w historii nauki – „Bicycle Day”, dzień, w którym Hofmann wracał na rowerze do domu, doświadczając pierwszej w historii podróży LSD.
Po latach wspominał:
„Nie szukałem narkotyku. Szukałem związku, który pomógłby psychiatrom dotrzeć do źródła świadomości.”
Człowiek, który widział granicę między nauką a sacrum
Hofmann widział w substancjach psychoaktywnych narzędzie poznania, a nie rozrywkę. Był jednym z pierwszych naukowców, którzy publicznie mówili, że psychodeliki mogą pomóc zrozumieć naturę świadomości, a także otworzyć człowieka na doświadczenie duchowe. Nie był praktykującym mistykiem, ale często przywoływał słowa Paracelsusa:
„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną – to tylko kwestia dawki.”
Książki i idee Alberta Hofmanna
Po przejściu na emeryturę Hofmann poświęcił się pisaniu i refleksji nad znaczeniem psychodelików w kulturze i nauce. Oto najważniejsze pozycje z jego dorobku:
- LSD: My Problem Child (1979) – autobiografia opisująca jego odkrycia, duchowe doświadczenia i dylematy naukowca, który stworzył LSD i zidentyfikował psylocybinę.
- Insight/Outlook (1989) – zbiór esejów o relacji między nauką, naturą i świadomością.
- Plants of the Gods (z Richardem Evansem Schultesem) – klasyczne opracowanie o roślinach i grzybach używanych w rytuałach duchowych.
- The Road to Eleusis (z Carlem Ruckiem i Gordonem Wassonem) – analiza, która sugeruje, że starożytne greckie misteria Eleuzyjskie mogły opierać się na napoju zawierającym alkaloidy podobne do LSD lub psylocybiny.
Hofmann uważał, że współczesny człowiek utracił kontakt z „sakralnym wymiarem natury”, a psychodeliki są jednym z możliwych sposobów jego odzyskania — nie poprzez ucieczkę, lecz poprzez zrozumienie.
Od Sandoz do XXI wieku – ciągłość badań
Odkrycie Hofmanna nie zakończyło się na latach 50. Po dekadach zakazu badania substancji psychodelicznych, psylocybina wraca do laboratoriów. Wszystkie współczesne protokoły badań klinicznych, łącznie z terapią depresji i PTSD, opierają się na chemicznie identycznej substancji, jaką opisał Hofmann. To, co zaczęło się od kilku suszonych grzybów z Meksyku, stało się jednym z najpoważniej analizowanych tematów we współczesnej neurobiologii.
Dziedzictwo odkrywcy
Albert Hofmann zmarł w 2008 roku w wieku 102 lat.
Do końca życia powtarzał, że jego praca miała sens tylko wtedy, gdy łączyła odpowiedzialność, etykę i zachwyt nad naturą. W jednym z ostatnich wywiadów powiedział:
„Nauka bez duchowości traci sens, duchowość bez nauki grozi iluzją.”
Jego imieniem nazwano dziś liczne fundacje i archiwa (Albert Hofmann Foundation), a jego notatki są przechowywane w Harvard Library i Uniwersytecie w Bazylei.
Podsumowanie
- Psylocybinę po raz pierwszy zidentyfikował Albert Hofmann w 1958 roku w laboratoriach Sandoz.
- Jego odkrycie połączyło chemiczne badania z etnobotaniką i duchowością.
- Hofmann był autorem wielu książek i esejów, które do dziś inspirują naukowców, artystów i filozofów.
- Jego praca nad psylocybiną i LSD zapoczątkowała nowy sposób myślenia o ludzkiej świadomości.
Źródła naukowe i biograficzne
- Hofmann, A. (1958). Experientia: “Psilocybin and Psilocin, Two Psychotropic Substances from Mexican Mushrooms.”
- Hofmann, A. (1979). LSD: My Problem Child. McGraw-Hill.
- Hofmann, A., Schultes, R.E., & Ruck, C.A.P. (1978). Plants of the Gods.
- Nichols, D.E. (2016). Journal of Psychopharmacology.
- Albert Hofmann Foundation Archives, Basel.
- R.G. Wasson: Life Magazine, 1957.












